Przeglądasz metki Karkonosze

Karkonosze dla ambitnych bez kondycji


Góry są piękne, widoki zapierają dech w piersiach, a płuca lądują na pieknie brukowanej drodze przyjaźni. Niepiękna wizja dla kogoś, kto chcicłaby górami się nacieszyć, ale kondycji nie posiada. Poniższa propozycja, to trasa na weekend, która prowadzi przez mniej uczęszczane, piękne szlaki. Poza całą masą tekstu o tym którędy i dlaczego tak, chwalę się również

Karkonosze od innej strony


Jakoś w mojej głowie przez lata góry na południe od Wrocławia, to były Karkonosze, a co za tym szło, Karpacz i Szklarska. Głównie. Przesieka czy Borowice też nie były mi obce (ach to piękne podejście na Przełęcz karkonoską z Przesieki, raz nim w życiu weszłam, teraz tylko schodzę). Tym razem jednak na trasie znalazła się

Karkonosze ° 10.2014


Tallinn. Powinien być Tallinn, ale jakoś nie wyszło i cóż… Chronologia rzecz fajna, ale się o nią zabijała nie będę, a wyjazd w góry był nieco spontaniczny. Po prostu dopadło mnie jednego dnia, że trzeba mi przestrzeni. Trzeba mi jej jak w „potrzebuję widoku na kilometr czy pięć”. Trzeba mi nawet bardziej niż to, co

To jest Mendi

Mendi nie prowadzi tego bloga, za to potrafi bardzo głośno chrapać. Mendi nie jest pod wrażeniem tego co robi autorka bloga, więc obserwuje ją z kanapy. ;)

Pogłaszcz Kliknij Mendę jak chcesz pooglądać więcej mojego fotospamu na facebooku :D

Z sympatią do:

O mnie (TL;DR)

Marša: właśnie mnie naszło, że mam świat pełen singli
Soren: tak to jest jak za pisanie się bierze stary kawaler xD bo na starą pannę to się nie zachowujesz

W komitywie z: