Przegrzebujesz się przez karton opisany jako weltschmerz twórczy

Piszę, więc mnie nie ma


Jest NaNo i jest CampNaNo, bo ludziom było za mało jednego miesiąca klikania na potęgę, wlewania w siebie hektolitrów kawy (mit w moim przypadku, ale…) i późniejszego poprawiania różnych typowo nanowych naleciałości w powstałym tekście (poprawiam moje NaNo z 2013 roku i chwilami stężenie głupich literówek woła o pomstę do nieba, a to tylko szczyt

To jest Mendi

Mendi nie prowadzi tego bloga, za to potrafi bardzo głośno chrapać. Mendi nie jest pod wrażeniem tego co robi autorka bloga, więc obserwuje ją z kanapy. ;)

Pogłaszcz Kliknij Mendę jak chcesz pooglądać więcej mojego fotospamu na facebooku :D

Z sympatią do:

O mnie (TL;DR)

Marša: właśnie mnie naszło, że mam świat pełen singli
Soren: tak to jest jak za pisanie się bierze stary kawaler xD bo na starą pannę to się nie zachowujesz

W komitywie z: