Przegrzebujesz się przez karton opisany jako weltschmerz twórczy

marszowickie pola scenariusz komiksu

Stworzenie co się zowie: scenariusz komiksu


Takie teksty chyba zwykle piszą weterani z perspektywy czasu i spod bagażu doświadczeń, a ze mnie świeżak pierwszej, no drugiej wody. Ale może warto żeby czasami coś takiego powstało nieco bardziej na gorąco, a nie tylko z perspektywy happy endu za iks lat, zwłaszcza, że ze scenariuszami do komiksów bywa różnie. Niektórzy nawet zastanawiają się

Blokada twórcza

Blokada twórcza


Temat jak przełamać blokadę twórczą jest na mojej top liście gdzie niedaleko skąd brać pomysły/inspirację. Trochę dlatego, że odpowiedzi sprowadzają się do mętnego mówienia o wszystkim i niczym zarazem. Ostatnio przy okazji ułożyłam sobie w głowie, że blokada twórcza blokadzie twórczej nie równa i można je podzielić na grupy, do których stosują się różne rady

Ogrodnik czy architekt

Ogrodnik czy Architekt?


Z okazji, że dziś przypada dzień pisma ręcznego, wpis o byciu literackim architektem lub ogrodnikiem popełniłam odręcznie. Niestety nie posiadam skanera, zatem treść mogę zaprezentować jedynie w formie zdjęć. Starałam się pisać raczej większymi niż mniejszymi literami, żeby była szansa to odczytać bez wkładania głowy do monitora, bo to nic wygodnego.

A gdyby tylko pisać?

A gdyby tak tylko pisać?


Kiedyś mówiłam, że chciałabym zostać pisarzem i pisać, pisać, pisać. Tak zawodowo. Było to jakoś w szóstej czy siódmej klasie podstawówki i na wspomnienie tego uśmiecham się do siebie półgębkiem, a jakby dane mi było spojrzeć na siebie z tamtych lat, to pewnie jeszcze unosiłabym brew rozbawiona. Nie dlatego, że skreśliłam pisanie, uznałam je za

NaNoWriMo

Raz, dwa, trzy – NaNoWriMo 2015


NaNo, NaNo i po NaNo. To podsumowanie miało ukazać się zaraz po końcu listopada, ale pierw mnie służbowo wygnało do Warszawy w ostatnich dniach NaNoWriMo, a zaraz potem jeszcze dalej i tyle było planów. Pewnych rzeczy się nie przeskoczy i jest połowa grudnia, a ja próbuje podsumować wrażenia z listopada. Listopadów. O, tak lepiej.

To jest Mendi

Mendi nie prowadzi tego bloga, za to potrafi bardzo głośno chrapać. Mendi nie jest pod wrażeniem tego co robi autorka bloga, więc obserwuje ją z kanapy. ;)

Pogłaszcz Kliknij Mendę jak chcesz pooglądać więcej mojego fotospamu na facebooku :D

O mnie w wersji TL;DR

Marša
właśnie mnie naszło, że mam świat pełen singli
Soren
tak to jest jak za pisanie się bierze stary kawaler xD bo na starą pannę to się nie zachowujesz

. . .

Tru story of my life ;)

więcej komiksów Mileny czai się po drugiej stronie kliknięcia