Przegrzebujesz się przez karton opisany jako o życiu

Liebster Award

Poznajmy się bliżej – Liebster Award


Milena (Smiley Project) nominowała mnie w blogowej zabawie pod nazwą Liebster Award, oto więc wpis z moimi odpowiedziami. Dla tych, którzy zabawy nie kojarzą, to zasady Liebster Award są następujące: – odpowiadamy na 11 pytań zadanych przez blogera, który nas nominował. – sami nominujemy 11 blogów i wymyślamy dla nich pytania, przy cym nie wybierajmy

Bałtyk we wrześniu

Bałtyk we wrześniu


Czemu jechać nad Bałtyk we wrześniu? Południe Europy zdecydowanie oferuje pewniejszą pogodę, sezon zaczyna się chylić, to i ceny jakieś oku milsze, więc czemu pchać się nad nasze zimne morze?   W sumie ja jestem z tych ludzi, co pchają się tam, gdzie chłodniej i rodzime wybrzeże Bałtyku to w sumie nie taka daleka północ,

Dzień bez telefonu komórkowego


Dziś wypadał dzień bez telefonu komórkowego, a przynajmniej tak oznajmiło mi radio nie takim znowu bladym świtem bo jakoś za kwadrans siódma rano. Jeden dzień bez telefonu. Nie brzmiało strasznie, ale oczywiście zbiegiem przypadków nie miało szansy wyjść. Jedna rzecz, że moja mama postanowiła się przeziębić, więc grzecznym dzieckiem będąc czułam się w obowiązku zadzwonić

Iksiński Iksińskiego i Iksińskim pogania – refleksja self-publishingowa


Naszło mnie to ostatnio przy przeglądaniu różnych wydawanych własnym sumptem pozycji. Nie wiem jak Wam, ale mi,w momencie, kiedy na stronie redakcyjnej widzę raz za razem to samo nazwisko, zapala się lampka ostrzegawcza. To nie znaczy, że nie ufam autorowi jako takiemu, ale jednak jeśli tekst napisał X, zredagował X i korektę też zrobił X,

Co z tą ceną książki?


Przez twittera przewinął się wczoraj artykuł z Wyborczej dotyczący ustawy o jednolitej cenie książki. W zasadzie nie tyle artykuł, co wywiad. Przeczytałam go nieco z własnej ciekawości, nieco przez Tweet wydawnictwa Smak Książki, w którym skomentowali link następująco: Jako Wydawcy cały czas zastanawiamy się jaką będziemy mieli korzyść ze stałej ceny książki? Na haką? #ocalksiazke

Wakacyjne wyzwania – 5 rzeczy, które zrobię w wakacje, choć może mi się nie chcieć


Aktualizacja: Jedyna słuszna wersja anno domini 2017 ;) Zainspirowana wpisem Niebałaganki, spróbowałam zrobić swoją listę rzeczy do zrobienia latem, acz podeszłam do tego z dużą dozą ostrożności, bo lato to upały, a upały to pogoda gdy umieram. Przy czym upały zaczynają się u mnie już powyżej dwudziestej piątej kreski na termometrze, więc lekko nie będzie.

#czytamselfpublisherów, czyli co ja w ogóle mam czytać – wstęp do wyzwania


Hashtag z tytułu zapożyczony od Bartosza Adamiaka. Mój stosunek do self-publishingu (rozszerzonego do vanity-publishingu) jest optymistyczno-ostrożny. Uważam, że to bardzo fajna rzecz i dużo dobrego może z tego wyjść, ale zarazem jest to tak łatwo dostępne, zwłaszcza w e-wersji, że kupa barachła (bardziej nadającego się na fora literackie, gdzie by warsztat doszlifowano) znajduje się na

DYI - scrapbooking

DYI: scrapbooking


Scrapbooking z nazwy sugeruje, że można to zrobić z resztek, ale drugie podejście do tematu i tak wymagało ode mnie wycieczki do sklepu. Potrzeba było kleju magic, taśmy dwustronnej (bo się skończyła) i cekinów. Reszta, czyli kolorowy karton, kartki do środka, nici, były w domu. Plastikowa osłona na wycięty krzyż została przeze mnie wycięta z

4 wielkie książki, z których przeczytaniem zwlekałam długo lub zwlekam nadal


Są książki, co to je każdy powinien przeczytać, albo przynajmniej każdy zainteresowany takim to a takim gatunkiem. Ja od dziecka mam jakiś opór przeciwko czytaniu czegoś, bo wszyscy to teraz czytają i jest takie super. Nie chodzi o to, że nie chce iść za tłumem, raczej chyba obawiam się przejechać. Niewiele jest rzeczy bardziej rozczarowujących

To jest Mendi

Mendi nie prowadzi tego bloga, za to potrafi bardzo głośno chrapać. Mendi nie jest pod wrażeniem tego co robi autorka bloga, więc obserwuje ją z kanapy. ;)

Pogłaszcz Kliknij Mendę jak chcesz pooglądać więcej mojego fotospamu na facebooku :D

O mnie w wersji TL;DR

Marša
właśnie mnie naszło, że mam świat pełen singli
Soren
tak to jest jak za pisanie się bierze stary kawaler xD bo na starą pannę to się nie zachowujesz