Wszystkie posty popełnione przez Marša

Realia w powieści

A akcja będzie działa się w…


Miejsce akcji to taka fraza, która zakorzeniła mi się w pamięci gdzieś we wczesnej podstawówce, gdy nauczycielka raz za razem kazała podać czas i miejsce akcji omawianej lektury. I tu zostawię szkołę i jej kanon lektur, który już nie obowiązuje i nie jest potrzebny do rozbicia młotkiem gówna, które zowie się „stworzę sobie miejsce akcji,

Ekspres Polarny Tkt48-18

Ekspres Polarny Tkt48-18


Fotograficzny rok 2017 czas zacząć i to nie byle jak, bo dzięki Wroclovers wybrałam się zabytkową lokomotywą Tkt48-18 z dopiętymi wagonami z lat 1928-30 w podróż do Kłodzka. Kłodzko, jak Kłodzko – byłam już tam kiedyś i choć mam sentyment i fajnie było wrócić zimową porą, to jednak nie ono sprawiło, że zeskrobałam się o

Jastrzębia Góra

09.2016 – Jastrzębia Góra


Dobrze, to nie są fotki z Jastrzębiej Góry, to był wyjazd do Jastrzębiej Góry, ale że jestem zmotoryzowana i w ogóle, to oczywiście, że woziłam rzyć po wybrzeżu i z samej Jastrzębiej to fotek na lekarstwo. Głównie są okolice Stilo, czyli Mierzeja Sarbska.  

niebajka - różowe króliczki i przyszłość wszechświata

Serce nie sługa oraz niebajka


Zdechło. Wzięło i zdechło. A raczej nie zdechło, tylko pisałam sobie po NaNo dalej, potem pojechałam szlajać się okołoświątecznie i wmawiałam sobie, że oho, z nowym rokiem, to będzie i nowy duch i w ogóle zacznę pisać też na bloga i to z przytupem. Oczywiście plany oparte na nadziejach poszły robić to na zielonym (na

Ghost-writing od dupy strony

Dobre duszki: ghost-writing od dupy strony


Dziś będzie na fali zdumionego wkurzenia i wrodzonej perfidii. Rzecz jest taka, że parkuję sobie przy Wyższej Szkole Bankowej, bo to tuż obok mojej firmy. Nijak to się na nic nie przekładało w ostatnich latach, ale w środę wyciągnęłam zza wycieraczki ulotkę zdecydowanie nie skierowaną do kogoś, kto już swojego magistra inżyniera wyrwał z trzewi

Bałtyk - szum morza

Bałtyk nasz rodzimy – szum morza


Zwykle z wyjazdów wrzucam zdjęcia i z wrześniowego pobytu w Jastrzębiej Górze też będą zdjęcia, ale jeszcze nie dziś. Nie dziś, bo pogoda, bo przygotowania do kolejnego wyjazdu, bo jak to ja, dwie trzecie roku na rzyci siedzę i nagle na jesieni zaczynam się włóczyć (bo pogoda bardziej me gusta ;)). Dziś dzielę się czymś

To jest Mendi

Mendi nie prowadzi tego bloga, za to potrafi bardzo głośno chrapać. Mendi nie jest pod wrażeniem tego co robi autorka bloga, więc obserwuje ją z kanapy. ;)

Pogłaszcz Kliknij Mendę jak chcesz pooglądać więcej mojego fotospamu na facebooku :D

O mnie w wersji TL;DR

Marša
właśnie mnie naszło, że mam świat pełen singli
Soren
tak to jest jak za pisanie się bierze stary kawaler xD bo na starą pannę to się nie zachowujesz

. . .

Tru story of my life ;)

więcej komiksów Mileny czai się po drugiej stronie kliknięcia