Enusia i przyjaciele


Pojazdy szynowe to nie tylko pociągi, choć Tekatka jest piękna i uwielbiam ją fotografować, to absolutnie nie zamierzam się ograniczać. A skoro tak, to dziś na bloga wjeżdża Enusia. Enusia to tramwaj z 1960 roku, którym miałam okazję pojeździć w nocy z 22 na 23 września. Zważywszy, że tramwajowe linie nocne obecnie we Wrocławiu nie istnieją, to było to podwójnie niesamowite doświadczenie, z którego mam zamiar wyciągnąć to i owo do jakiegoś opowiadania, ale to kiedyś… Tak, kiedyś, to tu słowo kluczowe. Takie w grudniu popołudniu, jeśli wziąć pod uwagę, jak mi ostatnimi czasy wszystko idzie…

Bo opowiadaniowo, to od kilku lat mi się ćwirzy taki pomysł wykorzystujący to, że we Wrocławiu tu i ówdzie zostały kawałki nieużywanych torowisk. Część ulic wyremontowano i zdjęto lub zalano tory asfaltem, ale tu i tam fragmenty wciąż widać, i… I zobaczymy co mi się z tego wylęgnie. Pojeżdżenie starym tramwajem w środku nocy dostarczyło mi nieco myślowego materiału, a tymczasem są zdjęcia.

 

Na zdjęciach głównie jest Enusia, bo nią jeździłam. Udało mi się przelotnie złapać 105-ątkę, choć nieco od zadka, za to 102-dówójka nie za bardzo mi wyszła. Raz się spotkaliśmy jakoś bardziej, na Niskich Łąkach, ale coś się ustawić do niej nie mogłam, a stała nieco oddalona od pozostałej dwójki i trochę się spieszyłam, żeby mi Enusia nie odjechała. Bywa. Liczę, że jeszcze trafi się okazja, aby ją uwiecznić.

Podziękowania dla Klubu Sympatyków Transportu Zbiorowego, sekcji tramwajowej, za zorganizowanie całej imprezy. Było super. Ukłony dla was za organizację całego wydarzenia i za świetną atmosferę w Enusi. Pojęcia nie mam jak było w pozostałych dwóch tramwajach, ale podejrzewam, że równie fajnie.

Drugie podziękowania dla Marcina, za miłe towarzystwo oraz cenne wskazówki, bo ja kiedyś zapamiętam na jakich przesłonach najlepiej wychodzą gwiazdki z latarni, ale póki co za rzadko focę nocą i mi się to pamięci nie trzyma. Ciiii. On też fotografował tamtej nocy i zachęcam do zajrzenia do jego galerii zdjęć i zostawienia komentarza.

Marša

Rocznik osiemdziesiąty piąty, energetyk z wykształcenia, fotograf i autorka opowiadań z zamiłowania. Koszmarna estetka, czepliwiec niecierpiący upałów. Lubi góry, woli morze, zwłaszcza na morze niż nad morze.

You may also like

  • Śliczne zdjęcia <3

  • Ależ piękna Enusia! Aż Ci zazdroszczę normalnie! :D i genialne zdjęcia, jak zawsze <3 ja w Poznaniu ciągle poluję na stare tramwaje, ale zawsze jak jest widzę to albo z daleka albo nie mam przy sobie aparatu xD haha

  • Karolina Ostrowska

    Uwielbiam stare bimby

    <3

  • Piękne zdjęcia i urokliwy tramwaj. Świetne są te z długim czasem naświetlania. Dobra robota.

  • Anna Kozakiewicz

    Urocze zdjęcia

  • Jest potencjał na opowiadanie … zdjęcia dodadzą kolorytu. Pisz opowiadanie – nie odwlekaj. Ciekawy jestem w jakim pójdzie ono kierunku.

To jest Mendi

Mendi nie prowadzi tego bloga, za to potrafi bardzo głośno chrapać. Mendi nie jest pod wrażeniem tego co robi autorka bloga, więc obserwuje ją z kanapy. ;)

Pogłaszcz Kliknij Mendę jak chcesz pooglądać więcej mojego fotospamu na facebooku :D

Z sympatią do:

O mnie (TL;DR)

Marša: właśnie mnie naszło, że mam świat pełen singli
Soren: tak to jest jak za pisanie się bierze stary kawaler xD bo na starą pannę to się nie zachowujesz

W komitywie z: