Kim jest pisarz?


Grzebiąc w Internecie można znaleźć całą masę przewodników, poradników, kursów i warsztatów, które mają sprawić, że staniesz się pisarzem. Czyli kim?

 

Słowem wstępu ten wpis miał pecha. Wielkiego pecha. Zaczęłam zbierać do niego materiały jeszcze w listopadzie. Potem moje proste planowanie poszło robić to na zielonym, potem były święta i w sumie prawie nie włączałam komputera, potem było ogarnianie życia po świętach i gdy już był w ogródku i już witał się z gąską real life zaokienny znów się o mnie upomniał bardziej. Ale w końcu szkic dopracowałam i oto jest. :)

Kim jest pisarz?

Nie mogę napisać, że jest to dla mnie jakieś egzystencjalne pytanie, ale raz na jakiś czas dopada mnie ono znienacka i każe się zastanawiać. A to gdy przyszło do sklasyfikowania fanpejżdża na FB, gdy uznałam, że jednak “fotograf” to nie bardzo, bo tych zdjęć znowu tak dużo tu nie mam, a jak nie to, to co ja mam z tej listy wybrać? A to wychynęło na mnie z Feedly, gdy na Zostać Pisarzem pojawiła się seria artykułów rozbierających pisarza na czynniki pierwsze i wyłuszczająca jak to złożona jest jego natura (linkuję pierwszy wpis cyklu; myślę, że kolejne da się łatwo znaleźć). Dzielnie spychałam własne przemyślenia na dalszy plan, bo czy to naprawdę ważne?, ale gdy jednego dnia w odstępie kwadransa odbiłam się na Medium od tekstów “Do Not Become A Writer” i “What Should I do to Become a Writer” uznałam że dość dawania sobie po łapach i pora, choćby dla spokoju własnych myśli, ułożyć to sobie i znaleźć odpowiedź. :)

Pisarz, czyli kto?

Poszłam i popytałam śród krewnych i znajomych królika kim dla nich jest pisarz. Nie elaboratami, a krótko w dwóch zdaniach maksymalnie, żeby zobaczyć czy jest jakaś tendencja. Tak powstała taka mała kolekcja definicji. Magnus Fiodorowicz Red’kin miał swoje definicje szczęścia, ja pisarzy.

 

Dla mnie to człowiek, który pisze i przekroczył już tę granicę między piszę dla siebie i nikt tego nie widzi, a piszę i daję to do czytania innym. Znaczy, aby ktoś był pisarzem, musi mieć czytelników.

Siemomysła

 

 

Pisarz to osoba o niewątpliwie wielkiej wyobraźni oraz wysoce wykształconej umiejętności obserwacji. Pisarz to osoba, która kreuje świat przedstawiony na lamach książki lub opowiadania. Wymaga to analitycznego umysłu oraz zdolności takiego przedstawiania treści, aby czytelnika zaintrygować, zainteresować. Pisarz to człowiek, który ma jeden dodatkowy zmysł do wyszukiwania inspiracji, zapamiętywania pewnych obrazów, które później może wykorzystać. Łączy się to ze wspomniana wcześniej umiejętnością obserwacji. Pisarz, w końcu, to osoba, która pisze. Pisze, pisze i pisze. Na kolanie, na serwetce, w komórce, na bilecie tramwajowym, a potem kreśli, zgniata, wyrzuca i szuka potem tego zgniotka, bo jednak może się przyda. Pisarz to pracowita mrówka, która składa wszystko do kupy (wszystkie pomysły, obserwacje itp.) tak, żeby się dobrze czytało lub dało do myślenia.

DonBolano

 

Dla mnie pisarz jest obserwatorem świata, który filtruje rzeczywistość przez swoją osobę (charakter, poglądy, życiowe doświadczenia) i opowiada historie, w których odnosi się do ważnych dla niego spraw. Robi to zawsze subiektywnie i zgodnie z własnymi przekonaniami.

Łukasz Migura

 

 

Moim zdaniem, pisarz to ktoś kto czuje potrzebę pisania. Kto tworzy, w jakimś ważnym celu – czy dla siebie, czy dla ogółu. Osoba, która ma świadomość tego, co robi.

Mateusz Sidorek (IncWrd)

 

I jedna bardzo rozbudowana wypowiedź chyba też bardziej osobista od innych, a tym samym warta chwili uwagi, bo może znajdzie się tam kawałek siebie.

Opowiem Ci pewną refleksję, która naszła mnie po Twoim pytaniu. Nie wiem czy wiesz, ale w sumie praktycznie od dziecka piszę. Pisałam dużo, były też „książki” pisane koślawym dziecięcym pismem. Były opowiadania. Kiedyś nawet jedno z nich wysłałam na konkurs. Odpowiedź jaką dostałam, z początku bardzo mnie wkurzyła. Napisano mi w niej, że moje opowiadanie jest zbyt emocjonalne. Narzekałam moim ówczesnym znajomym i rodzinie, że jak to zbyt emocjonalne?! To historie nie powinny mieć w sobie emocji?! Równocześnie ze swoją „karierą” pisarską, pisałam wiersze, dużo wierszy. I strzeliło mnie nagle, gdy zapytałaś: pisarz nosi w sobie historie. Historie, które niemalże widzi w swoim umyśle. Czasem jak puzzle, które łączą się ze sobą fragmentami. Czasem jako całość, ogólnie. Widzą je, te wszystkie zdarzenia, cała fabuła, bohaterowie itp. to w nich żyje, właściwie jest inkubowane w duszy pisarza, aż nadejdzie odpowiedni czas i zostanie przelana na papier. Natomiast poeta bazuje na emocji, na odczuciach. Zamyka je w szczelnej (ale jednocześnie nie szczelnej) formie wersów, zwrotek, metafor. A ja w swojej naiwności chciałam chyba przenieść te „wierszowe” emocje do prozy, a tak się nie da. Wracając jednak do tematu. Dla mnie pisarz to osoba, która nosi w sobie historie, która wiecznie myśli o tych historiach, a gdy siada do pisania, historie niemalże same się piszą. I nieważne jest dla mnie czy ktoś coś wydał, czy nie. Czy danej osoby zawód to pisarz. Ważne jest, czy rzeczywiście żyje historią, czy budzi się w nocy by zapisać jakiś fragment, czy siedząc na przystanku nie widzi swoich bohaterów. Byłam lata temu na spotkaniu autorskim z Grahamem Mastertonem, cholernie charyzmatyczna postać, powiedział wtedy, że jego historie powstają same, on po prostu obserwuje ludzi, świat, bada zachowania i tak naprawdę, każda osoba, która siedziała wtedy w starej sali kinowej CK Zamek, mogła zostać kolejnym bohaterem jego powieści. Przyznaję, trochę kokieteryjne, ale w gruncie rzeczy prawdziwe. Pisarz jest obserwatorem, jest maniakalnym zbieraczem słów, elementów składowych świata, osobowości. I nosicielem historii, którą zaraża ludzi wokół. Nieważne w jakim wieku jest, jakie ma wykształcenie, jakiej jest płci. :)

MonaTe

 

Co mi się szalenie spodobało, to jak wiele osób nie uzależniało bycia pisarzem od zarabiania na wydawaniu, a akcent był na samym tworzeniu. Bardzo się to wpisuje w to, co sama uważam i jakoś tak miło, że nie jestem w tym osamotniona. Z drugiej strony czyni to granicę jeszcze bardziej płynną, a my wszyscy lubujemy się w systematyzowaniu, dzieleniu i odgradzaniu. Lubimy klarowne nazwy.

 

Dla mnie pisarz to ktoś, kto ma do opowiedzenia jakąś historię i na tyle uwiera go ona w mózg, że w końcu nie ma wyjścia: musi ją spisać i pokazać światu, bo inaczej zatruje mu ona życie.

 

Myślałam, że to w miarę prosta i niespecjalnie rozbuchana definicja, a potem trafiłam sobie na opis zawodu 264102 na Wortalu Publicznych Służb Zatrudnienia należącym do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Link bezpośredni nie działa, tak więc trzeba sobie poszukać w tym wykazie. Tak między pirotechnikiem a planistą produkcyjnym.

Przytoczę tylko kawałek:

Zadania zawodowe:  

– opisywanie przeżyć wewnętrznych, stanów psychicznych, doznań, refleksji, poglądów – w formie fabularnej, pamiętnika, autobiografii, wiersza, dramatu itp., mające na celu oddziaływanie estetyczne i artystyczne na czytelników;
– przygotowywanie formy literackiej do publikacji (prozy, dramatu, poezji) w czasopiśmie, gazecie, książce; zgłoszenie inicjatywy wydawniczej, podpisanie umowy o wydanie dzieła lub wystawienie utworu dramatycznego na scenie;
– współdziałanie z redaktorem publikacji; nanoszenie poprawek, korekta tekstu itp.;
– promowanie własnej twórczości literackiej;
– uczestniczenie w spotkaniach autorskich, udział w konkursach literackich, udzielanie wywiadów na temat własnej twórczości, zamierzeń literackich itp.;
– promowanie twórczości młodych pisarzy, poetów, dramaturgów; recenzowanie ich twórczości na łamach prasy, w telewizji itp.;
– uczestniczenie w życiu literackim w środowisku lokalnym, w działalności związków literatów, kołach młodych twórców itp.

Proza życia, cóż poradzić ¯\_(ツ)_/¯

 

 

Dziękuję wszystkim, którzy zechcieli mi odpowiedzieć na tytułowe pytanie :)

 

A Wy macie jakieś swoje definicje robocze, cechy, rzeczy, które określają pisarza od kogokolwiek innego kto coś tam skrobie? Podzielcie się nimi w komentarzach i niech kolekcja rośnie :)

 

Marša

Rocznik osiemdziesiąty piąty, energetyk z wykształcenia, fotograf i autorka opowiadań z zamiłowania. Koszmarna estetka, czepliwiec niecierpiący upałów. Lubi góry, woli morze, zwłaszcza na morze niż nad morze.

You may also like

  • DonBolano

    Matko, ale bełkot popełniłem :D

  • Rzeczywiście się rozpisałam :D Myślę, że takie płynne granice można przypisać wielu zawodom artystycznym. Malarz maluje, pisarz pisze i to te czynności i to jak siebie postrzegamy powinny determinować kim jesteśmy. Tak myślę :) Fajnie się czytało :D

  • nawylocie

    Będziemy zaglądać, piękna strona!

  • ,,Nieważne w jakim wieku jest, jakie ma wykształcenie, jakiej jest płci,, …to bardzo mi się spodobało :)

  • Chyba muszę się zastanowić nad odpowiedzią. :) nie mam jej w głowie więc tyle wiem że pisarzem nie jestem.

    • Jak myślenie? Ciekawa jestem :D

To jest Mendi

Mendi nie prowadzi tego bloga, za to potrafi bardzo głośno chrapać. Mendi nie jest pod wrażeniem tego co robi autorka bloga, więc obserwuje ją z kanapy. ;)

Pogłaszcz Kliknij Mendę jak chcesz pooglądać więcej mojego fotospamu na facebooku :D

O mnie w wersji TL;DR

Marša
właśnie mnie naszło, że mam świat pełen singli
Soren
tak to jest jak za pisanie się bierze stary kawaler xD bo na starą pannę to się nie zachowujesz

. . .

Tru story of my life ;)

więcej komiksów Mileny czai się po drugiej stronie kliknięcia