Co na jarmarku piszczy?


Nie mogę powiedzieć, żeby święta były u mnie w domu wydarzeniem wybitnie religijnym (kiedyś się staraliśmy, potem szkolna katechetka skutecznie zniechęciła mnie do tematu i tyle z tego wyszło) czy rodzinnym (bo geografia nie sprzyja), skutkiem czego same święta to dla mnie czas wyjazdów lub domowego leżenia do góry brzuchem i robienie tego, co w każdy inny weekend a nawet mniej – bo pogoda i takie tam. Są jednak rzeczy około świąteczne, które szalenie lubię i do nich zaliczają się jarmark bożonarodzeniowy. Czy byłyby w Barcelonie (ależ tam mieli dużo figurek do szopek!), w Dreźnie (ja w ogóle jestem na Drezno skrzywiona…) czy w rodzinnym Wrocławiu – uwielbiam je wszystkie. A o tym ostatnim chce poopowiadać, bo we wtorek, korzystając z dnia wolnego, wybrałam się na niego razem z Moniką z Antymaterii.

Jarmark bożonarodzeniowy – rzecz nie taka nowa

Jeśli komuś jarmarki bożonarodzeniowe kojarzą się tylko z kolejnym sposobem na naciągniecie ludzi wymyślonym niedawno, to chce wspomnieć, że choć w krajobrazie Polski jarmarki bożonarodzeniowe są zjawiskiem relatywnie nowym, to jako takie pojawiły się już dawno temu. Ich historia w Austrii sięga XIII wieku (pierwszy takowy odbył się tam w Wiedniu), w Niemczech wieku XIV. Więc naciągnięcie kieszeni może i owszem, ale nie takie znowu nowe. Pewne rzeczy się przez wieki nie zmieniają. :)

Co na wrocławskim?

Jest nieśmiertelna ceramika bolesławiecka, która groszkami stoi, ale z roku na rok pojawia się więcej nowych wzorów. W sumie byłbym zasmucona, gdyby jej nie było, bo nawet na jarmarku na Alexanderplatz z Berlinie ją kiedyś widziałam. To w ogóle jeden z naszych bardziej znanych produktów eksportowych. :) Jest też ceramika inna, różniasta, ozdobna. Są zegarki na rękę, na szyję, filcowe torby, biżuteria z kamieni, metalu. No i jest też żarełko. Takie na tu i teraz (grzane wino! kubeczek grzańca na wrocławskim rynku zaczyna być dla mnie tradycją i czymś, co wprowadza mnie w nastrój świąt; lubię tam sobie stanąć, pić powoli, grzejąc dłonie o kubek i patrzyć na ludzi), oraz takie do domu. Niecnie planuję wpaść na jarmark w jego ostatnich dniach i drogą kupna wejść w posiadanie litewskiego chleba.

 

 

 

A w waszych miastach stoją jarmarkowe budy ze słodkościami, rękodziełem i innymi drobiazgami, których tak naprawdę nie potrzebujecie, ale w świątecznym chaosie skłonni jesteście za nie zapłacić? :)

 

Marša

Rocznik osiemdziesiąty piąty, energetyk z wykształcenia, fotograf i autorka opowiadań z zamiłowania. Koszmarna estetka, czepliwiec niecierpiący upałów. Lubi góry, woli morze, zwłaszcza na morze niż nad morze.

You may also like

  • DonBolano

    Coś tam u mnie się ma jutro zacząć. Może się przejdę wieczorkiem ;).

    • Oo! daj znać do kiedy bedzie otwarty :P

      • DonBolano

        13-20.12 jeśli mnie pamięć nie myli

        • To porób focie bo mnie wtedy nie będzie :(

          • DonBolano

            Zobaczymy czy będzie warto, bo szału zapewne nie będzie.

  • A do kołacza dziś kolejka była za długa… ehhh :(

    • Trzymam kciuki, że go jeszcze upolujesz <3

  • Dziękuję za towarzystwo kochana! :) Piękne zdjęcia :D Zmusiłaś mnie poniekąd do wyjścia spod kołdry i napisania swojego postu z tego naszego spaceru :)

  • Izabela Pycio

    Bardzo lubię jarmarki, kiedyś mniej, ale teraz coraz bardziej doceniam ich klimat. :)

  • IMOMO.pl

    Mnie zawsze przyciąga grzane wino, grzany miód, oscypki i wędliny. Czyli konsumpcja w czystej postaci:) [Maja]

    • Wino, oscypki i winogrona w czekoladzie, to moja czołówka przyciągaczy na jarmark, więc jak najbardziej rozumiem :D

  • Może zapłacić nie, ale uwielbiam je oglądać :) Uwielbiam te kolory i tą radość!

  • O rany, jakie piękne te ceramiki… jakoś wcześniej nie przywiązywałam wagi do jarmarków, w tym roku dopadają mnie informacje i zdjęcia o nich z każdej strony, a przez prace nasze nie ma kiedy…za rok nie ma opcji – z Filipem musimy się wybrać do Wro na jarmark ;) Pozdrawiam ;)

To jest Mendi

Mendi nie prowadzi tego bloga, za to potrafi bardzo głośno chrapać. Mendi nie jest pod wrażeniem tego co robi autorka bloga, więc obserwuje ją z kanapy. ;)

Pogłaszcz Kliknij Mendę jak chcesz pooglądać więcej mojego fotospamu na facebooku :D

Z sympatią do:

O mnie (TL;DR)

Marša: właśnie mnie naszło, że mam świat pełen singli
Soren: tak to jest jak za pisanie się bierze stary kawaler xD bo na starą pannę to się nie zachowujesz

W komitywie z: