Drezno ° 03.2013


To był taki trochę spontan. DonBolano i ja czuliśmy wewnętrzną potrzebę pojechać gdzieś i pofotografować. Drezno okazało się być w zasięgu naszych możliwości finansowych i odległościowych, zatem w marcowy piątek zapakowaliśmy się do samochodu i pojechaliśmy do stolicy Saksonii. Ta ugościła nas piękną, słoneczną pogodą, ale nie dajcie się zwieźć. Było zimno. Zwłaszcza jak już zaszło słońce. Jak ja się wymarzłam na moście! Stóp nie czułam pod koniec (trochę dlatego, że za wcześnie przyszliśmy i strasznie długo po prostu tam staliśmy w oczekiwaniu aż słońce zajdzie i niebo zrobi się ładnie granatowe), ale warto było, oj warto. :)

 

Marša

Rocznik osiemdziesiąty piąty, energetyk z wykształcenia, fotograf i autorka opowiadań z zamiłowania. Koszmarna estetka, czepliwiec niecierpiący upałów. Lubi góry, woli morze, zwłaszcza na morze niż nad morze.

You may also like

  • Ależ tam pięknie *___*

    • Nu. Uwielbiam Drezno <3

To jest Mendi

Mendi nie prowadzi tego bloga, za to potrafi bardzo głośno chrapać. Mendi nie jest pod wrażeniem tego co robi autorka bloga, więc obserwuje ją z kanapy. ;)

Pogłaszcz Kliknij Mendę jak chcesz pooglądać więcej mojego fotospamu na facebooku :D

Z sympatią do:

O mnie (TL;DR)

Marša: właśnie mnie naszło, że mam świat pełen singli
Soren: tak to jest jak za pisanie się bierze stary kawaler xD bo na starą pannę to się nie zachowujesz

W komitywie z: